Złoto w kuchni – makaron po sardyńsku

Połowę dnia spędziłam w kuchni szykując się na przyjęcie gości. Nie narzekam, lubię pichcenie, zwłaszcza kiedy aura nastraja optymistycznie. Wybrałam dzisiaj dania odpowiednie na upalny dzień, dlatego były faszerowane pomidory z zieloną fasolką szparagową i grillowane mięso w zalewie czosnkowo-oreganowej, melon z szynką parmeńską i tort czekoladowy z truskawkami i kremem z mascarpone i śmietany.

Druga połowa dnia to wspaniały czas z przyjaciółmi. Siedzieliśmy w ogrodzie niemal do zmierzchu. Było idealnie! Wieczór nie przyniósł ani chłodu, ani wilgoci. To już chyba lato! Za parę dni wakacje. Macie już zaplanowane letnie urlopy? Moje myśli krążą intensywnie wokół Sardynii…

Pomyślałam sobie, że podzielę się z wami jeszcze jednym moim sardyńskim wspomnieniem, kulinarnym. Jedliście kiedyś makaron z cukinią, marchewką i rukolą? Ja przygotowałam to danie parę dni temu. Przy okazji naszła mnie pewna refleksja, to z kolei w ramach moich złotych kuchennych rewolucji, a mianowicie, że złoto w kuchni jest kolorem bardziej niż pożądanym, ono jest tam kolorem naturalnym, więc jeśli zastanawiacie się, czy będzie wam tam pasować, ja mówię wam, że będzie. Złoto w kuchni to oliwa, pieczywo, makaron. Rozejrzyjcie się, co złotego macie jeszcze w swoich szafkach?

Ja, oprócz tego wszystkiego, mam już moje nowe uchwyty z wszystkieuchwyty.pl i jestem z każdym dniem coraz bardziej nimi zachwycona. Lampę też już wybrałam! Niedługo zdradzę wam, jaki to model (och! nie mogę się już doczekać, kiedy trafi w moje ręce!) A ponieważ w miarę jedzenia apetyt rośnie (w końcu rzecz o kuchni), moja złota rewolucja, która wstępnie miała polegać na nieinwazyjnej wymianie kilku sprzętów, zaczyna się rozrastać poza wstępnie przewidziane ramy (znacie to?). O tym, co jeszcze przyszło mi do głowy, napiszę w osobnym wpisie, tymczasem zostawiam wam sardyński przepis na upalne dni i mocno nam wszystkim życzę, abyśmy mogli go często wykorzystywać tego lata.

złoto w kuchni - homelikeilike.com

Złota biżuteria na moich kuchennych szafkach. 100% mosiądz z wszystkieuchwyty.pl

Porcja na cztery osoby:

krótki makaron typu penne lub casarecce (500 g)
ząbek czosnku
jedna średniej wielkości cukinia
dwie średniej wielkości marchewki
dwie garści zielonej, świeżej rukoli
trochę startego parmezanu
świeżo zmielona suszona papryka (ja robię bez, przez wzgląd na młodocianych domowników)
sól do osolenia wody

white kitchen with gold knobs - homelikeilike.com

Cukinię i marchewkę kroimy w słupki. Oczywiście można pójść na łatwiznę i wszystko zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, ale ostrzegam, że tak uzyskana papka nie da takich walorów smakowych, jakie dają żmudnie krojone paseczki. Dania kuchni włoskiej w znamienitej większości wyróżniają się tym, że są szybkie i proste w przygotowaniu. Specjalny obrządek, jak właśnie czasochłonny sposób krojenia, może stać się doskonałą wartością dodaną, sercem, które wkładamy w przygotowanie potrawy. Nie lubię kroić w słupki, zwłaszcza marchewki, ale nie mam też wątpliwości, że kształt warzyw to w tej potrawie jeden z zasadniczych składników smaku.

kitchen wallpaper - homelikeilike.com

Tapeta to także wspomnienie o Sardynii, która kojarzy mi się z sadami cytrusowymi.

Moja rukola wygląda niezbyt efektownie, ale zerwałam ją prosto z ogrodu. Jest pachnąca i ma tyle smakowitej goryczki, że nawet pół pudełka rukoli z marketu nie jest w stanie dorównać kilku liściom z ogrodu.

złote uchwyty z wszystkieuchwyty.pl - homelikeilike.com

Kilka liści rukoli z ogrodu ma dziesięć razy więcej aromatu niż pół paczki z marketu

Na rozgrzaną oliwę rzucamy ząbek czosnku i zaraz potem kilka zmielonych kawałków suszonej papryki (im więcej, tym bardziej będzie pikantny sos), następnie wrzucamy pokrojoną w paseczki marchewkę, chwilę smażymy i na koniec dodajemy cukinię, która smaży się szybciej, a poza tym “pije” niemal całą oliwę z patelni, dlatego warto żeby przed wrzuceniem cukinii marchewka była już lekko podsmażona. Smażymy wszystko jeszcze chwilę, cały czas mieszając, nie za długo, żeby warzywa nie były zbyt miękkie i żeby się nie łamały, a także żeby się nie zesmażyły. Na zakończenie wrzucamy dwie garści rukoli (ja chwytam ją w palce, skręcam i rwę na pół, żeby wyszedł z niej aromat). Wyłączamy palnik pod patelnią, przykrywamy na krótką chwilę przykrywką (pół minuty, żeby warzywa nie udusiły się za mocno pod przykryciem) i wlewamy wszystko na ugotowany al dente makaron. Na koniec posypujemy parmezanem. Jemy, mruczymy z lubością i wyobrażamy sobie, że jesteśmy na Sardynii.

wszystkieuchwyty.pl - złoto w kuchni - homelikeilike.com

Ach! Gdybym mogła dowolnie wybierać kształt uchwytów, zamontowałabym same podłużne, bez gałek, niestety, miałam już tak, a nie inaczej, nawiercone otwory (na parapecie stoi miseczka z Sardynii, zdobiona typowym sardyńskim motywem).

white kitchen - homelikeilike.com

W kuchni mam jeszcze parę sardyńskich pamiątek – błękitne ceramiczne słońce i lnianą ściereczkę z ludowym sardyńskim wzorem. Na tym zdjęciu zdradzam wam odrobinkę moje plany: pojawi się nowe oświetlenie na ścianie – kinkiety już czekają! Sama ściana także zmieni swój wygląd. Ale to nie koniec!

wallpaper kitchen homelikeilike.com

Położyła kucharka na stole: Kartofle, Buraki, Marchewkę, Fasolę, Kapustę, Pietruszkę, Selery I groch. Och!


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz