zabawki-main

Zabawki we wnętrzach, czyli co nowego w pokoju dziecięcym

Dzisiaj zupełnie lightowo. Zabawki we wnętrzach, tego jeszcze nie było! (przynajmniej u mnie). Jak wiadomo, szczegół decyduje o wszystkim (nie będę pisać, kto tkwi w szczegółach, bo według mnie w szczegółach tkwi piękno, a nie żadne tam jakieś nieproszone łajzy).

Topowe lipcowe imieniny zagnały mnie do sklepu z zabawkami. Stanęłam i… pogubiłam się. Zagubiona w sklepie z zabawkami. Nagle zachciało mi się być dzieckiem. Nie mogę stwierdzić, że w dzieciństwie cierpiałam na deficyt zabawek, wręcz przeciwnie, ale właśnie potem, w dorosłym życiu, sklep z zabawkami raczej kojarzył mi się z kiczem i taniością. Aż tu nagle weszłam do Kolorowej historii i stwierdziłam, że nie mam ochoty wychodzić. A tu czas gna, a portfel stroi głupie miny.

Zastanawialiście się nad tym, że zabawki we wnętrzach mogą zagracać, wprowadzać chaos albo po prostu zdobić? Oczywiście dobór zabawek na zasadzie własnego widzimisię to zamach na niezależność dziecka, a dzieciom podoba się to, co tylko one uznają za ładne (wg kryteriów całkowicie tajemnych i algorytmów z jakichś obcych galaktyk, dlatego obok firmowego pluszaka ułożą niekompletną zabawkę z oderwanymi częściami i obie te rzeczy obdarzą taką samą miłością).

Jednak na tyle, ile się da, można jedne zabawki eksponować, inne upchnąć do zamkniętych szafek lub pudeł. Przynajmniej na moment ułożyć dziecięce skarby wg kolorów, opowiedzieć nimi jakąś historię.

Przynajmniej na chwilę, bo kolejną wielką tajemnicą dziecięcych pokojów jest dynamika zbliżona do prędkości światła. Wychodzisz z pełnego porządku i harmonii pokoju, wracasz na plac boju po wybuchu supernowej.

Tak więc dzisiaj teoria chwili. Zabawki we wnętrzach, niespokojne, zmieniające miejsce, gdy tylko odwrócisz się od nich plecami.

* * *

Ponieważ często mnie pytacie, gdzie kupiłam to czy owo, pod każdym zdjęciem znajdziecie informacje o sklepach/ źródłach.

Zabawki we wnętrzach

girls room - homelikeilike.com

Girlanda po lewej – wykonanie samodzielne; Girlanda LOVE – TK Maxx; Różowe poduszki – Zara Home; Pościel ze wzorem Toile de Jouy – Allegro (z drugiej ręki); Turkusowy pled – Tesco; Baldachim – Ikea

łóżko piętrowe - homelikeilike.com

Pompony z bibuły – Kik; Łóżko piętrowe – Meble Zet; Kinkiet – Mint Grey; Lampki z Flamingami – Kolorowa Historia; Różowy fotelik – Westwing; Pleciony stoliczek-puf – Sweet Living; Tornister – Sklep papierniczy w którejś z rzymskich uliczek.

zabawki we wnętrzach - homelikeilike.com

pokój dziewczęcy - homelikeilike.com

Blaszana zastawa do herbaty (w kartonowej walizeczce) – Kolorowa historia; Miętowa tacka z czajniczkiem – Kik, Świeca w kształcie ananasa – Kik; Poduszka we wzór Ikat – Zara Home

zabawki we wnętrzach - homelikeilike.com

Wianek z kwiatków (na głowie misia) – Tape à l’œil; Walizeczka (na serwis do herbaty) – Kolorowa historia, Różowy notes zapinany na zatrzask – TK Maxx


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

  • Asia

    Och, Luizo…czy fakt,że mam dwóch chłopaków skazuje mnie na „nieproszone łajzy”??Li-tylko wyłącznie??
    Czemu dziewczynom łatwiej urządzić pokój…a może to nie chodzi o płeć dziecka tylko o talent mamusi??

    • No tak, pokemony, himeny, spajdermeny nie pozują z taką gracją, to prawda! Ale prawdą jest również, że jestem wam winna jakiś wpis o aranżacji chłopięcego pokoju. W końcu przyjdzie i na to czas! 🙂