Wnętrze jak z obrazka

Wnętrze jak z obrazka, czyli idealne, upragnione, to z etapu projektu, kiedy projektant może umieścić na renderingach dokładnie to, co sobie wymarzyliśmy. Kiedy renderingi są świetnej jakości, czasami wręcz trudno na pierwszy rzut oka ustalić czy to zdjęcie, czy komputerowa kreacja. Zastanawialiście się może, jak kiedyś, przed erą cyfryzacji, radzono sobie z przedstawianiem klientom finalnej idei?

Nawet, jeśli nie zaprzątaliście sobie tym nigdy głowy, odpowiedź nie powinna wam sprawić trudności. Tak, rysowano te szkice ręcznie. Ale czy wiecie, że czasami były to prawdziwe dzieła sztuki? Nie tylko ze względu na kreatywnego ducha takiego rysunku, ale także z uwagi na jakość, z jaką go wykonywano. Zresztą, podobnie jest w przypadku projektów ubrań. Miałam okazję oglądać ręczne rysunki projektantów mody. Uwierzcie mi, nie każdy projektant odzieży umie robić doskonałe szkice. Pracowałam kiedyś w jednej firmie z człowiekiem, który tworzył fantastyczne rysunki, bez względu na atrakcyjność w kategoriach fashion były one prawdziwymi cudeńkami grafiki (Janek, pozdrawiam, jeśli to czytasz!).

Tak, chcę wam pokazać projekty wnętrz z “minionej epoki”, które jednak pozostały na stałe na kartach historii wzornictwa ze względu na swoje walory plastyczne. Mistrzem szkicu (renderowania akwarelą) był Mark Hampton. Pisałam wam ostatnio o jego córce i o jego firmie. Teraz czas na prezentację jednego z wymiarów pracy wielkiego przedstawiciela amerykańskiego interior designu.

Mark Hampton wykonywał swoje akwarele do własnych projektów, ale ilustrował również projekty wielkich kolegów po fachu, jak chociażby Renzo Mongiardino – o nim też już wam wspominałam i chociaż zgodzę się, że jego stylistyka jest ciężka, dość daleka naszej rzeczywistości, to bez wątpienia był wielkim projektantem wnętrz i warto pamiętać jego nazwisko.

Nikt inny, jak właśnie Mark Hampton wykonywał ilustracje do projektów nowej aranżacji Turville Grange, posiadłości Księżnej i Księcia Radziwiłłów.

Czy ta technika odeszła do lamusa całkowicie i bezpowrotnie, wyparta rysunkiem komputerowym? Otóż nie. Przykładem mogą być chociażby projekty Marii Rosarii Boccuni, uzupełnione właśnie akwarelami wykonywanymi ściśle wg jej zarysu i opisu. Oto kilka takich prac, zaczerpniętych z jej strony internetowej interiordesign-palladio.com

watercolor of an interior by Maria Rosaria Boccuni www.interiordesign-palladio.com

watercolor of an interior by Maria Rosaria Boccuni - interiordesign-palladio.com

watercolor of an interior by Maria Rosaria Boccuni - interiordesign-palladio.com

watercolor of an interior by Maria Rosaria Boccuni - interiordesign-palladio.com

Szkiców tego typu można znaleźć więcej. Zachęcam was do poszukiwań w internecie. Lubię akwarele za ich lekkość, dlatego oglądanie wnętrz w takiej formie sprawia mi specjalną przyjemność.

Na zakończenie chciałabym wam jeszcze opowiedzieć o szkicach wnętrz, które ogromnie mnie ujęły. Wykonuje je osoba niezwiązana zawodowo z projektowaniem, ale mocno zaangażowana w urządzanie własnego domu. Na jej rysunki zwróciłam uwagę przebywając na forum znanego czasopisma budowlanego i chociaż styl, który preferuje Agnieszka zdaje się leżeć na drugim biegunie w stosunku do tego, co wybieram ja sama (bo są to ciemne wnętrza i mocne zestawienia kolorów – ujmując w skrócie), to jej kreska ma moc przyciągania. Przy okazji zapraszam was serdecznie do lektury jej bloga Sama zrobię.

samazrobie.pl - wnętrze jak z obrazka

wnętrze jak z obrazka

wnętrze jak z obrazka

wnętrze jak z obrazka

To jest dopiero magia! Narysować sobie wszystko, co tylko w duszy gra… Wymarzoną sofę, najpiękniejsze lustro, idealne ustawienie stołu i krzeseł. Nie sądzicie, że szkice wnętrz są jak bajkowe opowieści?


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –