wklady-main

Ukryte tajemnice, czyli wkłady do poduszek

Zajrzyjmy dzisiaj głębiej, sięgnijmy do serca, bo sercem nazywam wkłady do poduszek. Czasami, żeby coś nabrało wyglądu zewnętrznego, wymaga wewnętrznej reanimacji, a często dzieje się tak, że ukryte drobiazgi czekają w kolejce najdłużej.

Mam nadzieję, że przypominacie sobie mój dawny wpis, który zatytułowałam „Poduszki dekoracyjne są jak perfumy”. Gorąco was zachęcam do jego ponownej lektury! Pisałam wtedy o tym, że musimy zadbać o każdą z trzech „nut”, aby uzyskać naprawdę dobry efekt aranżując poduszki w naszych wnętrzach. Rozwijając ten temat, dzisiaj skupię się tylko na sercu, czyli na wkładach do poduszek.

Wypełnienie, zwłaszcza sztuczne, często zbija się w trakcie używania, tracąc z czasem swoją sprężystość i podatność na układanie. Trudno jest dobrze ułożyć taką gąbczastą poduszkę, ponieważ nie przyjmie kształtu nadawanego przez nas dłonią. Poduszka ze starym, zużytym wkładem nie będzie wglądać na pełną, nie ustawi się w pozie, którą chcemy jej nadać.

Podobnie dzieje się, gdy wkłady są za małe w stosunku do poszewki. Niewypełniona do końca poszewka także nie będzie się dobrze prezentować, ponieważ będzie bezładnie opadać, trochę jak za długie nogawki w eleganckich spodniach. Pamiętajmy, aby wybierać zawsze wkłady nieznacznie większe od poszewek, na przykład do poszewki o boku 45 cm, lepiej włożyć wkład o boku 50 cm, dzięki czemu uzyskamy efekt ładnego wypełnienia.

A co z wkładami, które utraciły sprężystość i zbiły się w środku w gałganki? Koniecznie trzeba je wymienić! O ile nie macie uczulenia na pierze, zawsze będę gorąco namawiać na ten właśnie typ wypełnienia, ponieważ jest bardziej odporne na utratę fasonu i lepiej poddaje się pod dłonią na kształtowanie.

Zobaczcie, jak różnią się te same poduszki ze starym wkładem i z nowym wkładem.

wkłady do poduszek - before and after - homelikeilike.com

Zdaję sobie sprawę, że wyruszając na zakupy, łatwiej jest nam podjąć decyzję o kupnie nowych poszewek, które urzekną nas kolorem wzorem, interesującą fakturą. Sama ulegam tej pokusie bardzo często. Jednak dopóki nie zadbamy o ich serce, o ich wnętrze, nie dadzą nam tego wyjątkowego efektu, który spodziewamy się uzyskać, dokonując zakupu.

Jeśli podobają się wam „amerykańskie rogi” na poduszkach (wiem, że tu zdania są podzielone, ale ja te rogi lubię i koniec!), nie zrobicie ich nigdy na wymęczonych wkładach, ani na za małych wypełnieniach. Tu bezwzględnie potrzebne jest nowe wypełnienie i w zasadzie tylko z pierza.

Mam dla was jeszcze jedną parę zdjęć BEFORE-AFTER, a także kolejne wideo, w którym pokazuję, na czym polega tajemnica poduszkowych wkładów i OPOWIADAM, dlaczego warto je wymieniać.

BEFORE – Stare wkłady do poduszek

wkłady do poduszek - decorating pillows - homelikeilike.com

AFTER – Nowe wkłady do poduszek

living room - homelikeilike.com

ZOBACZ FILM
i dowiedz się, ile mogą zmienić nowe wkłady do poduszek!

blue and white pillows - homelikeilike.com


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

  • Barbe-cue

    Ha ha, mam deja vu, bo chyba kiedyś gdzieś (ale gdzie? u kogo?) o tych rogach (ja jestem z frakcji NIE) i flaczastych wkładach zawzięcie dyskutowałyśmy 😀

    Ja w swoich wszystkich poduszkach też wymieniłam wkłady na pierzasto-puchowe, bo rzeczywiście różnica w jakości użytkowania kolosalna. Przez jakiś czas miałam jednocześnie i pierzaste, i kulkowe, więc miałam okazję porównać. Niezłe są wkłady z ikei. Mam też kilka z H&M Home, ale te z kolei są beznadziejne, jakby miały w środku siano zamiast pierza.

    • Barbe-cue

      PS. Ja to chyba za mało kawy dzisiaj wypiłam. No przecież to w poprzednim poduszkowym poście gadałyśmy o flaczkach i karatekach. Już wszystko pamiętam 😉

      • 😀 Tak temat rogi-bez rogów to jeden z ulubionych 😉 Wiesz, wyższość kawy nad herbatą, morza nad górami i psów nad kotami.
        Ja wkłady z pierza kupuję zawsze w Ikea, mają najlepszą cenę i są, tak jak piszesz, po prostu dobre jakościowo.

  • Testowałam różne wkłady i najlepiej sprawdzają się u mnie wkłady z
    pierza, ale dodam, że jestem z frakcji rogów, więc możliwość formowania
    poduszki ma dla mnie znaczenie. Kupowałam na Allegro od polskiego
    producenta i w Ikea — różnicy w jakości nie widzę (choć cena polskich
    wkładów była dwukrotnie wyższa), więc mogę polecić tańsze wersje z Ikea.