a-silvana-36-main

Toskania #1 – Laboratorium marzeń Silvany Olmo

Rankiem trzeciego dnia mojej podróży do Włoch spakowałam walizkę i pożegnałam BB Cece e Simo. Moim celem była Toskania! Miałam zamiar wsiąść w pociąg do Florencji, skąd z kolei chciałam dojechać do Montecatini Terme. Niestety, okazało się to dość trudne, ponieważ na stacji usłyszałam, że na najbliższy pociąg nie na już ani jednego miejsca wolnego.

La mattina del terzo giorno del mio viaggio in Italia, ho fatto la valigia e ho salutato la BB Cece e Simo. La mia destinazione era Toscana! Avevo l’intenzione di prendere un treno per Firenze, volevo arrivare a Montecatini Terme. Non è stato facile però, perché alla stazione ho sentito che per il prossimo treno non c’è nemmeno un posto libero.

Nie wzięłam niestety pod uwagę tłoku związanego z weekendowymi wyjazdami. W kolejnym pociągu zostały miejsca w tylko w klasie biznes i tak oto moją pierwszą podróż do toskańskiego świata odbyłam z rozmachem.

Non ho considerato purtroppo il traffico di weekend. Per il successivo sono rimasti i posti solo nella classe business e cosi il mio primo viaggio nel mondo toscano ho fatto alla grande.

Toskania

W Montecatini Terme czekała na mnie Silvana Olmo. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo się cieszę, że ją poznałam! Zupełnie spontanicznie podeszłam do niej, żeby zamienić z nia parę słów w czasie prezentacji w Instytucie Kultury Włoskiej w Warszawie, w listopadzie, poprowadzonej przez Teobaldo Fortunato. Pamiętacie? (klik) Poszłam tam z Pawłem Puszczyńskim. I to był kolejny znak, impuls, szalona idea: pojechać do Toskanii i zobaczyć rzeczy wykreowane przez Silvanę.

A Montecatini Terme mi aspettava Silvana Olmo. Non vi immaginate quanto sono contenta di averla conosciuta! E stato di impulso scambiare con lei due parole durante la presentazione nell’Istituto di Cultura Italiana a Varsavia, in novembre, tenuta da Teobaldo Fortunato. Vi ricordate? (click) Ci sono stata con Paweł Puszczyński. E di nuovo, fu un segno, una spinta, un idea folle: andare giù, in Toscana e vedere le cose create da Silvana.

Pamiętacie plany, jakie snułam zaczynając nowy rok? Zdawały mi się mało realne, ale kto nie próbuje, ten nie ma nic. Po bożonarodzeniowej prezentacji domu Silvany, autorstwa Teobaldo Fortunato, którą pokazałam tu w grudniu, nie przypuszczałam, chociaż lubię marzyć, że wrócę z tematem wielkanocnym, wyczarowanym ręką i fantazją Silvany, jednak tym razem w moim obiektywie!

Vi ricordate i programmi che facevo iniziando quest’anno? Mi sembravano poco reali, ma chi non prova non ha niente. Dopo la presentazione Natalizia della casa di Silvana vista e commentata da Teobaldo Fortunato, che vi ho fatto vedere sul blog in dicembre, non mi aspettavo, anche se mi piace di sognare, di ritornare con il tema pasquale, sempre creato con la mano e con la fantasia di Silvana, ma questa volta fotografato da me!

To nie lada wyzwanie dla oka północnego Europejczyka. Wejść z zalanego słońcem, przesyconego barwami soczystego świata Toskanii do tonącego w pół-mroku i w pół-tajemnicy pomieszczenia i dostrzec tam w pośpiechu, i w zachwycie to wszystko, co czai się poukrywane w każdym kącie, a nawet wyeksponowane w centralnych punktach – zawrót głowy murowany. Trzeba wyciszenia i cierpliwości, żeby wczytać się w bogatą treść Laboratorio Creativo.

E’ una vera sfida per un nord-europeo, attraversare il mondo toscano sommerso dal sole, stra-saturato dai colori, ed entrare in un interno affondato nella mezzombra, nel mezzo-segreto per individuare li, in fretta e in soggezione tutto quello che si cela di nascosto in ogni angolo, ma anche se esposto in un punto centrale, senza provare un certo capogiro. Ci vuole un’atmosfera di silenzio, una pazienza per leggere fin in fondo il contenuto ricchissimo del Laboratorio Creativo.

Laboratorio Creativo

laboratorio di silvana olmo - homelikeilike.com

Ścianę na wprost wejścia, za ladą, zdobi ogromny obraz, fragment ołtarza z angielskiego kościoła. La parete che si affaccia all’entrata e’ decorata da un’enorme quadro – elemento dell’altare di una chiesa inglese.

Silvana Olmo

stile toscano di silvana olmo - homelikeilike.com

Twórczyni tego niezwykłego miejsca – Silvana Olmo. Za jej plecami żyrandol wykonany z fragmentów starych rękopisów, zabezpieczonych plastikiem. La creatrice di questo posto insolito – Silvana Olmo. Dietro alle sue spalle il lampadario fatto di ritagli di antichi manoscritti plastificati.

laboratorio di silvana olmo - homelikeilike.com

Za ladą Nadia, która pomaga Silvanie w prowadzeniu sklepu i w projektach. Al banco Nadia che affianca Silvana nel disegnare e gestire il negozio.

orchidea - homelikeilike.com

Laboratorio Creativo Silvany Olmo nie jest zwykłym sklepem z wyposażeniem wnętrz. To prawdziwe kreatywne studio. Tutaj powstają projekty mebli, wnętrz, całych domów, zrodzone w duchu Silvany – wolnym, pełnym lekkości, prostym i skromnym.

Il Laboratorio Creativo di Silavna Olmo non è solo un semplice negozio di oggetti da arredo. E’ uno studio creativo per eccellenza. Qui nascono i progetti dei mobili, degli interni, delle case intere che Silvana Olmo crea con la sua mente libera, leggera, semplice e modesta.

tuscany style - homelikeilike.com

hare knobs - homelikeilike.com

Uchwyty do szafek w kształcie zajęcy. Le maniglie nella forma di lepri.

easter hare - homelikeilike.com

Labooratorium Silvany odwiedziłam tuż przed Wielkanocą, nic dziwnego więc, że rządziły tam zające. Ho visitato il Laboratorio Creativo di Silvana a un passo dalla Pasqua per cui niente di strano che era governato dalle lepri.

laboratorio di silvana olmo - homelikeilike.com

tuscany style - homelikeilike.com

tuscany style - homelikeilike.com

Można tu znaleźć wyjątkowe przedmioty, vintage’owe okazy, którym przywrócono życie, wartość, które stworzono na nowo. Spacerując po Laboratorium – Pracowni odnosi się nieodparte wrażenie, jakby zwiedzało się magiczny świat, a czarodziejską atmosferę wzmaga dźwięk muzyki snującej się w tle.

Troviamo qui gli oggetti unici, i pezzi vintage re-vitaliziati, rivalorizzati, ricreati. Camminando per il Laboratorio si ha una fortissima impressione di visitare un mondo magico e l’atmosfera incantevole la esalta la musica sottofondo.

toskania - homelikeilike.com

dante - homelikeilike.com

vintage hearts - homelikeilike.com

vintage hearts - homelikeilike.com

Gdy Silvana mówi o swojej pracy, jej oczy rozświetlają się. „Robię po prostu to, co czuję w sobie, a ludzie przychodzą i mówią mi Zasłużyłaś sobie na ten sukces„.

A Silvana, quando parla del suo lavoro, le se illuminano gli occhi. „Io faccio solo ciò che sento dentro di me e la gente viene e mi dice Ti sei meritata questo successo.”

Silvana Olmo to świetny przykład prostej prawdy „Nigdy nie jest za późno, żeby zrealizować swoje marzenia”. Do czterdziestego roku życia pracowała w biurze wykonując typową pracę, nudną i szablonową, cierpiąc, ponieważ coś w jej wnętrzu krzyczało, żeby wyjść, żeby uciekać, żeby tworzyć.

Silvana Olmo è un grandioso esempio di questa semplice verità „Non è mai troppo tardi per realizzare i suoi sogni”. Fino a quarant’anni lavorava in ufficio facendo le solite cose, noiose e del tutto schematiche, soffrendo però perché qualcosa dentro di lei gridava di uscire, di scappare, di creare.

old portraits - homelikeilike.com

riccio di mare - homelikeilike.com

laboratorio creativo di silvana olmo - homelikeilike.com

Już od dziecka lubiła malować i robiła to nawet pod okiem nauczycieli, którzy tak bardzo zachwycali się jej talentem, że zlecali jej prowadzenie swoich rejestrów, urzeczeni jej kaligraficznym charakterem pisma. Tęsknota za tworzeniem towarzyszyła jej przez wiele lat. Silvana była zbyt nieśmiała. Ogromne wsparcie znalazła w swoim mężu, który widząc jej wrodzony talent, wyczucie stylu, umiejętność dobierania przedmiotów, wciąż jej powtarzał: „Jesteś zbyt zdolna, żeby marnować się w biurze. Odwagi, rób to, co ci w duszy gra!”

Sin da bambina le piaceva dipingere che faceva anche sotto l’occhio di maestri che persino le affidavano i suoi registri, dove con la sua bellissima calligrafia metteva le note importanti. La nostalgia di creare le cose le faceva la compagnia per molto tempo. Era troppo timida. Il grande supporto lo ha trovato nel suo marito che notando il suo gusto innato nel vedere le cose, nello scegliere gli oggetti le ripeteva sempre: „Sei troppo brava per stare chiusa nell’ufficio. Vai! Fai ciò che senti!”

toskania - galeria silvany olmo - homelikeilike.com

old door - homelikeilike.com

behind the door - homelikeilike.com

Jej przygoda z wnętrzami zaczęła się od… bolesławieckiej ceramiki! Tak bardzo urzekły ją naczynia, które zobaczyła w Polsce, że kupiła je do siebie do domu. Parę dni później, przypadkiem (lecz przecież nie ma przypadków, są tylko znaki!) odwiedził ją krewny, uznany florencki restaurator i powiedział: „A wiesz, że ja tę ceramikę kupiłem do moich restauracji? Jest przepiękna!” Silvana postanowiła dokupić więcej naczyń i zaczęła je sprzedawać wśród przyjaciół. Reakcja była natychmiastowa! Sprzedała ich całą masę i w ten sposób, powoli narodziło się Laboratorio Creativo.

La sua avventura con gli interni è iniziata con la ceramica di… Bolesławiec! Totalmente innamorata di alcuni pezzi che aveva visto in Polonia li comprò e portò a casa sua. Qualche giorno dopo, per caso (ma i casi non ci sono, ci sono solo dei segni!) la visitò un parente, riconosciuto restauratore di Firenze, dicendo: „Guarda, che io questa ceramica l’ho comprata per i miei ristoranti. E’ stupenda!” Silvana decise di comprare altri pezzi e di rivenderli tra gli amici. La reazione fu immediata! Ne ha venduti in Italia una marea e cosi, pian piano nasce il Laboratorio Creativo.

toskania laboratorium silvany olmo - homelikeilike.com

cuscini pillows - homelikeilike.com

Wśród wielu czarujących przedmiotów znajdziemy ręcznie malowane lniane poduszki. Autorką tych malowideł jest utalentowana Rossella Lomuscio. Tra diversi oggetti incantevoli troviamo i cuscini dipinti a mano sul lino. I dipinti sono realizzati dalla bravissima Rossella Lomuscio

pillow - homelikeilike.com

Uwielbiam te wszystkie zające! Adoro tutte queste lepri!

Snując plany na nowy rok w moim artykule zamykającym zeszły rok, wspomniałam o podróży do Toskanii, ale przyznam się wam… koloryzowałam. Napisałam to nie wierząc do końca, że mogłoby to się ziścić, z kilku powodów. A jednak… Powiem wam coś ważnego: marzenie raz wpisane na listę marzeń zaczyna się ziszczać.

Facendo i programmi per l’anno nuovo, nel mio articolo con il quale ho concluso l’anno passato, ho accennato di un viaggio in Toscana, ma oggi ve lo posso dire sinceramente, esageravo, lo scritto non pensando nemmeno che possa essere possibile da realizzare, per diversi motivi. Però, badate bene! Un sogno, una volta inscritto nella lista dei sogni, parte per essere realizzato.

laboratorio creativo di silvana olmo - homelikeilike.com

dove - homelikeilike.com

tuscany style - homelikeilike.com

Była 18.30, gdy wyszłyśmy z Silvaną z jej Laboratorium. Słońce powolutku zaczynało zachodzić, ale dzień skrywał dla mnie jeszcze wiele emocji.

Erano le 18.30 quando uscivamo con Silvana dal suo Laboratorio. Il sole iniziava pian piano per tramontare, ma la giornata nascondeva per me ancora tantissime emozioni.

Dzisiaj zostawiam was z drużyną zajęcy (są przepiękne!) i obiecuję szybko wrócić z historią Silvany Olmo i ze zdjęciami wnętrza, które stworzyła na toskańskiej wsi.

Oggi, vi lascio con la truppa di lepri (quanto sono belle!) e vi prometto di ritornare presto con la storia di Silvana Olmo e con la presentazione di un interno che ha creato nella campagna Toscana.

me and silvana olmo - homelikeilike.com

Silvana Olmo i Toskania zafundowały mi niezapomniane przeżycia. Dziękuję! Silvana Olmo e Toscana mi hanno donato le emozioni indimenticabili. Grazie!


  Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Marzenie raz wpisane na listę marzeń zaczyna się ziszczać…..zaczynam zatem je spisywać.
    Dziękuję <3.

    • Spróbuj! To działa jak lista rzeczy do zrobienia. Wpisujesz – realizujesz. Marzenia działają tak samo! 🙂

  • Każde spotkanie każde przypadkowe wydawać by sie mogło wyjście niesie ze sobą ogromne możliwości poznawania ludzi! Reszta to już tylko nasza praca nad realizacją marzeń bo przecież pamiętajmy marzenia się same nie spełniają! Brawo Luiza za to że potrafisz tak pięknie pokazać i opisać te niezwykle wnętrza i wspaniałych ludzi! Trzymam kciuki za realizacje kolejnych wydawać by się mogło nieosiągalnych marzeń :).

    • To prawda, Paweł! Miałam ostatnio bardzo dużo dowodów na to. Spotykanie ludzi to niesamowita przygoda!

  • Muszę koniecznie stworzyć taką listę marzeń 🙂 I przepiękne zdjęcia! A same wnętrza bardzo klimatyczne 😉

  • Wspaniałe miejsce o magicznym klimacie. A co do marzeń, to fajnie, że pokazujesz przez ten artykuł, że nigdy nie jest za późno na ich realizację. W sumie życie bez marzeń, przynajmniej dla mnie, nie miałoby sensu. A pomysł ze zrobieniem listy działa. Sam też tak robię 😀

    • Dziękuję za ten komentarz. Przyznam, że zakres twoich zainteresowań jest mi zupełnie obcy (gry, fantasy), ale już Twoja filozofia jest mi bardzo bliska. Od strony estetycznej bardzo mi się podoba to, co robisz. No i życie z listą marzeń w ręku! Super!

  • Uwielbiam Toskanię, wielokrotnie ją odwiedzałam. Niestety nie byłam nigdy w Laboratorio, a żałuję. Wygląda na wielce klimatyczne i piękne miejsce! Być może odwiedzę je w niedalekiej przyszłości. 😉

    • Gorąco namawiam na odwiedzenie tego miejsca, bo i samo Laboratorio i Montecatini Terme są tego warte!

  • Małgosia Lepa

    Cudowne miejsce i wspaniała. Historia rodząca w człowieku nadzieję. A czy to laboratorium jest w samej Florencji? Możesz podac adres no za miesiąc mam nadzieję tam być?

    • Laboratorium mieści się w Montecatini Terme (kawałek od Florencji), ale sama miejscowość Montecatini jest bardzo malownicza i na pewno warto ją zobaczyć! Zapraszam Cię tu za parę dni, pokażę dom położony w okolicy 🙂

  • Izabela Stachurska

    Piękne zdjęcia ahhh aż zaczęłam marzeyc aby tam się znaleźć 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  • Barbe-cue

    Przepiękne! To jest taki rodzaj miejsc, które wzbudzają we mnie bardzo silne wzruszenie. Tak, jakby nagle znaleźć się po drugiej stronie lustra.

  • Barbe-cue

    Przedziwna sprawa z tą ceramiką bolesławiecką. We Florencji, w jakimś sklepiku tuż przy San Lorenzo, znalazłam całkiem sporą wystawkę ceramiki bardzo charakterystycznej dla Bolesławca. I sama nie wiem – czy Włosi zainspirowali się naszymi wzorami (cóż za nobilitacja!), czy może kupili gotowe wyrobi i domalowali swój wzór (na każdym naczyniu z tyłu bądź z przodu była florencka lilia), czy może to nasza bolesławiecka ceramika jest owocem dawnych inspiracji lub nauk u florenckich mistrzów? https://uploads.disquscdn.com/images/8f02bfe5b2973a6f11eafb26818334f70be5943595aef3f1863a4f895646cb9d.jpg

  • Ceramika z Bolesławca ma to coś w sobie. Na pewno znasz Luizo Impresję, którą mamy pod nosem. 15 lat temu w soboty było w niej czarno od obcokrajowców, którzy wywozili do siebie cale ogromne komplety. Obecnie może nie na taką skalę ale zawsze spotkam tam jakiegoś Niemca☺Toskania jest bardzo urokliwa a marzenia najczęściej spełniają się te noszone w sercu a nie te z kartki. Ze sposobu w jaki relacjonujesz swoje podróże wnioskuję, że kartka u Ciebie to tylko biurokracja☺

  • Weronika

    Luizo wspaniale opisujesz swoje podróże. Te wszechobecne króliczki to celowy zabieg przybliżenia czytelnika do Alicji w Krainie Czarów? 🙂 bo tak się trochę czuję czytając ten wpis 🙂 jakbyś przenosiła nas w baśniową krainę.
    A marzenia na pewno spiszę skoro to zwiększa prawdopodobieństwo ich realizacji 🙂

  • Pięknie! Super klimat 🙂

  • Pingback: Toskania, czyli miłość od pierwszego wejrzenia - Home like I like()