Archiwa tagu: Włochy

maria-main

Bolonia – bliskie spotkania z Renesansem

Czas na ostatni etap mojej podróży-espresso do Włoch (espresso, bo krótka i mocna). Zakończyłam na pożegnaniu z Silvaną Olmo na stacji w Montecatini Terme, skąd zamierzałam udać się do Bolonii, gdzie czekała na mnie osoba bardzo dobrze już wam znana. Nie wiedziałam jednak, że czekają mnie również bliskie spotkania z Renesansem.

È ora di raccontarvi l’ultima tappa del mio viaggio lampo in Italia. Vi ho lasciati mentre salutavo Silvana Olmo nella stazione dei treni di Montecatini Terme per andare a Bologna dove mi aspettava una persona che conoscete già molto bene. Non mi rendevo conto però che a Bologna mi aspettavano anche gli incontri ravvicinati con il Rinascimento.

Czytaj dalej

main-dsc_9098

Włoska robota: pulpeciki zawijane w prosciutto

Dawno nie było przepisów. Co powiecie na włoskie jedzenie? Postanowiłam się podzielić z wami przepisem na pulpeciki zawijane w prosciutto, którymi kiedyś poczęstowali mnie moi znajomi – ona Polka, on Włoch, danie prosto z Sycylii, na której zresztą nigdy jeszcze nie byłam! Znowu zapraszam do mojej kontrowersyjnej kuchni z brzydką lodówką i nie najlepszymi meblami.

Czytaj dalej

Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Lato w ogrodzie, lato na wolności

Jest wspaniale! Jest lato, słońce zachodzi o późnych godzinach wieczornych, po dniu wielkiej spiekoty – nie próżnuje, Złociutkie! Są wakacje, co prawda nie moje, a moich dzieciaków. Na ten czas czekam w szare listopadowe dni i w lutowy zimny czas. Na lato w ogrodzie, na późny, z racji upału, obiad pod para-solem chroniącym przed słońcem, nie deszczem, na spanie pod samym prześcieradłem…

Czytaj dalej

5b48a79cc59f140f111d5b8780881eb7

I’m dreaming of a blue and white Christmas

Nie mogę już wytrzymać! Robię pierwszą przymiarkę do świąt. „I’m dreaming of a blue and white Christmas” – mogłabym zaśpiewać, ale nie zaśpiewam z dwóch powodów. Po pierwsze, mam litość dla waszych uszu, po drugie: co za dużo to nie zdrowo, nie zamierzam zrobić z domu przebierańca. A jednak… biało-niebieski zestaw pięknie wygląda na tle zielonych gałązek… Znalazłam kompromis!

Czytaj dalej