Prasówka – podsumowanie roku

Dzisiaj będzie typowo: kończy się grudzień, czas na podsumowanie roku. Co prawda jestem zdania, że wszelkie granice, wielkie dni, święta to tylko symbole i bardzo umowna rzecz, ale w pewien sposób upraszczająca komunikację. Przepraszam, jeśli mój ton trąci pesymizmem lub minorowym nastrojem. Tego na razie nie przeskoczę, natomiast, ku własnemu zaskoczeniu stwierdzam, że to nie był zły rok.

Korzystając ze świątecznego… może nie tyle rozleniwienia, co spowolnienia, zafundowałam sobie prasówkę w piżamie, z drugim śniadaniem do łóżka (właściwie nie mam w zwyczaju jadać w pościeli, bo uważałam to zawsze za maksymalnie niehigieniczne, ale życie lubi pokazywać, że utarte zasady na nic się zdają).

bedroom - homelikeilike.com

on the bed - homelikeilike.com

Jest to prasówka specyficzna, bo… autopromocyjna. Ufam, że wybaczycie mi ten moment próżności. I nawet nie chodzi mi tu o narcystyczny zachwyt nad sobą samą, po prostu spoglądając za siebie, czyniąc podsumowanie roku, nie mogę nazwać 2016 rokiem złym. Był to pierwszy pełny rok z blogiem, blisko setka opublikowanych od stycznia wpisów, które wiernie i entuzjastycznie przychodziliście czytać w każdy czwartek i niedzielę, co nie oznacza bynajmniej, że w pozostałe dni tygodnia statystyki ślizgały się na poziomie zera.

Od kilku dobrych miesięcy home like i like odwiedzają co miesiąc około 23 tysiące unikalnych użytkowników. Zdecydowanie nie piszę do szuflady. Jesteście dla mnie niezwykłym wyróżnieniem. Nie ma w tym wyznaniu ani krztyny przesady. Powiem więcej: dajecie mi siłę. Dziękuję wam za to ogromnie!

bedside table - homelikeilike.com

bedroom - homelikeilike.com

Wymiernym wyrazem waszego wsparcia był wasz udział w głosowaniu na home like i like w ramach plebiscytu Blog Roku, dzięki czemu udało mi się wspiąć aż na 17 miejsce, chociaż konkurowałam z ponad 300 innymi blogami.

Moją pracę dostrzegła również Iza Zięba z Czas na Wnętrze, dwukrotnie umieszczając informację o tym, co robię i piszę, w rubryce Hiper blog. Dziękuję, Iza!

brekfast on the bed - homelikeilike.com

bedside table - homelikeilike.com

Zaglądając do pięknych domów i inspirujących wnętrz poznałam nowe, wspaniałe osoby, które mogłam również przedstawić wam u siebie – Iva Białopiotrowicz, autorka subtelnych obrazów przesyconych duchem dalekich podróży, Kasia Klekowska i Małgosia Milcarz z ich zespołem kreatywnych dziewczyn, Piotr Polk, który – jak się okazuje – nie tylko czaruje w filmach, ale również tworzy w drewnie szlachetne linie mebli i w końcu Paweł Puszczyński: zaglądam do statystyk i wiem, że wywiad z nim cieszył się niezwykłą popularnością, dla mnie z kolei stał się początkiem emocjonującej współpracy – świąteczna sesja zdjęciowa w jego apartamencie była tak udana, że następnie mogliście oglądać zdjęcia z niej na stronie sklepu internetowego Modern Classic Home, a także w tak znanych czasopismach, jak Viva i Uroda Życia. Zresztą, Paweł okazał się być nie tylko świetnym partnerem do współpracy, ale także prawdziwym przyjacielem – dziękuję Paweł!

A skoro już mówię o moich zdjęciach w polskich czasopismach, muszę jeszcze wspomnieć o tym, które zostało zamieszczone w listopadowym numerze Gentleman – zrobiłam je na stoisku firmy Maison de Rome, w czasie targów Home Expo.

Na swoim koncie mam dwa artykuły gościnne dla magazynu Citydesign oraz spotkanie z wami i z gościem specjalnym, Marią Rosarią Boccuni.

cat on the bed - homelikeilike.com

bedside table - homelikeilike.com

2016 to rok obcowania ze świetnymi produktami – subtelne marmurowe formy od Ideeën, mięsiste tkaniny i doskonałe wzory od Mialiving, pachnące drewnem, dopieszczone pod każdym względem meble Seart, elegancka biżuteria dla mebli, czyli gałki i uchwyty z wszystkieuchwyty.pl

Mijający rok to w końcu rok poznawania świata. Chyba jeszcze nigdy nie podróżowałam tak intensywnie. Po raz pierwszy, niespodziewanie i wielkim biegu zobaczyłam Paryż i chociaż mignął jak flesz, pozostawił we mnie niesamowite, magiczne wrażenia. Sierpień to odprężający pobyt na ukochanej Sardynii, listopad zakończyłam spacerem między straganami jarmarków bożonarodzeniowych w Trydencie.

Rok kończę w nowym miejscu, którego nie potrafię nazwać moim domem, ale mieszkam w nim i chociaż tu i tam dostrzeżecie jeszcze nierozpakowane pudła i wszędzie rzeczy poukładane pośpiesznie w przypadkowe sterty, staram się wypełnić je tym, co lubię, tak jak lubię.

Na nadchodzący rok życzę Wam (i sobie) domów pełnych tego, co najważniejsze.

prasówka - homelikeilike.com

śniadanie na tacy - homelikeilike.com


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

Zapisz

Zapisz