main

Pokój w stylu boho – odsłona #1

Długo to trwa i idzie mozolnie, ale mimo wszystko pokój w stylu boho powstaje. Udało mi się zebrać wszystkie największe elementy, które założyłam sobie w pierwszym wpisie z tego cyklu, ale pozostaje jeszcze złożenie tego w całość i nadanie ostatecznego wyglądu.

Pomyślałam sobie, że malutki update nie zaszkodzi, chociaż  pewnie będziecie czuć niedosyt, bo zdjęć mało i kadry wąskie, i ujęcie tylko na jeden fragment pokoju. Mimo to można już jako tako ocenić czy idę w dobrym kierunku i czego tu brakuje.

Po wpisie z założeniami i mood-boardami jedna z was napisała mi, że jej zdaniem jest za mało brązów, jak na pokój w stylu boho. Ech, ciężka sprawa z tymi brązami, bo mam chyba uraz, jakkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że brąz we wnętrzach może wyglądać niebywale stylowo i w ogóle… to niesamowite, ale brąz jest w modzie! Zobaczycie, wkrótce dojdzie to do nas, chociaż wydaje się to tak kosmicznie niemożliwe, jak powrót dzwonów w latach 90.

Zasadniczą zmianą, jaką wprowadziłam w stosunku do własnych założeń, jest lustro. Przyznajcie się, czuliście to od początku, że lustro słońce do boho nie pasuje, tylko… dlaczego mi tego nie napisaliście? Wstawiłam je do projektu tylko dlatego, że chciałam je wykorzystać, mając na podorędziu. To najgorsze, co można robić: wciskać na siłę. A ponieważ miałam w zapasie jeszcze jedno lustro, które teoretycznie chciałam przeznaczyć do zupełnie innego wnętrza, pomyślałam: a gdyby indyjskie, rzeźbione, drewniane? Powiedzcie sami, dużo lepiej, nieprawdaż?

Nie widać tego na skąpych zdjęciach, ale nad piętrowym łóżkiem Edi z firmy Meble Zet zawisł już biały baldachim, dokładnie taki, jak planowałam. Brakuje tylko lampek, cotton ballsów, a zamiast łapacza snów na razie na ścianie pojawiła się… podkładka stołowa z Zara Home. Tam także kupiłam na przecenie dwie indyjskie poduszki w różowej tonacji i kosz. Napis na ścianę, ewidentnie walentynkowy, znalazłam w TK Maxx i sądzę, że może sobie wisieć nie tylko 14 lutego.

Na papierowe pompony natknęłam się w Kik-u, lubię je, szczególnie za ich cenę.

Do uzupełnienia pozostają piórka i może jakieś pomponiki, chociaż te właściwie już są, we fragmencie, którego jeszcze nie pokażę, ale już wkrótce możecie spodziewać się odsłony całości.

Oto dziewczęcy pokój w stylu boho, odsłona pierwsza:

girls room - homelikeilike.com

pokój w stylu boho - homelikeilike.com

boho girls room - homelikeilike.com

 


  Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

Zapisz

  • Małgorzata Wegner

    Pięknie się zapowiada i to co już widać jak na razie podoba mi się nawet lepiej niż ten pierwszy dziewczęcy pokój.

  • Iva Białopiotrowicz

    Podoba mi się to połączenie, wciąż jest lekko, a zarazem boho 🙂 ja to po Bali jestem teraz skłonna do takich tematów 😉 i chetnie cos bym w domu zmienila w tym klimacie 😉

  • Nie mogę doczekać się reszty pokoju – czuję, że będzie prześlicznie! Uwielbiam boho 🙂

  • Zapowiada się pięknie 🙂 czuję zdecydowany niedosyt zdjęć z szerszymi kadrami 🙂 Pozdrawiam

  • Luiza już jest bardzo boho, a lustro rzeczywiście zdecydowanie ciekawsze i bardziej w stylu. Z niecierpliwością czekam na więcej.

  • Zapowiada się super! Nie mogę się doczekać szerszych kadrów. Najbardziej podobają mi się kolory i kosz z ZH 🙂