Odwiedziny, czyli w obiektywie Seart

Od kilku dni uchylam stopniowo rąbka tajemnicy pokazując wam zdjęcia z odwiedzin, jakie firma Seart złożyła u mnie w tym tygodniu. Wiele razy pokazywałam wam produkty tej firmy. Zapraszam, zobaczcie tym razem jak ja wyglądam w  obiektywie Seart.

Przypominacie sobie, gdy we wpisie o planach na ten rok wspomniałam, że już wkrótce będziecie mieli okazję poznać mnie lepiej? Mam dzisiaj lekką tremę, bo skrywanie się za słowem pisanym daje mi bardzo duży margines bezpieczeństwa. Teraz możecie mnie zobaczyć, usłyszeć i skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Bądźcie łaskawi dla mnie!

Ten krótki reportaż to jeden z filmów, jakie Seart postanowił wyprodukować w ramach swojej serii Ublogowani. Zamysł polega na tym, by spotykając się z różnymi blogerami przedstawiać ich pasje i sposób podejścia do blogowania, inspirując jednocześnie innych do poszukiwania własnego stylu.

w obiektywie seart.pl - homelikeilike.com

witryna charlotte seart.pl - homelikeilike.com

mandarines by Arek Sierpina - homelikeilike.com

brekfast by Arek Sierpina - homelikeilike.com

Goszcząc ekipę Searta postanowiłam podjąć ich lekkim śniadaniem, abyście wy z kolei mieli okazję zobaczyć w akcji moje ulubione skorupki. W tle dzielnie nam towarzyszyła zbesztana przez was do cna lodówka. Ech, nic sobie z tego nie robi. Stoi tam dzielnie i straszy! A ponieważ dostałam od was masę wiadomości, wyjaśniam, że lodówka nie jest ani moim wyborem, ani moją własnością, dorastam jednak do decyzji, by zastąpić ją czymś zacniejszym szybciej, niż pierwotnie zakładałam.

brekfast - homelikeilike.com

brekfast - homelikeilike.com

living room - homelikeilike.com

flowers - homelikeilike.com

Jak zobaczycie, czarne płytki nad blatem kuchennym to także pewna zmora… Tak, kuchnia woła o lifting, ale to nie takie proste. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Będę nad nią myśleć.

Teraz już kończę. Dzisiaj mam wam coś do powiedzenia. Włączcie więc audio w waszym sprzęcie, posłuchajcie mojej rozmowy z Agnieszką Durnaś i zobaczcie mój mały świat w obiektywie Seart.

Panie i Panowie, po raz pierwszy na małym i malutkim ekranie ja.

Z ekipą Searta pracuje się świetnie. To było nasze pierwsze spotkanie, ale mam nadzieję że nie ostatnie.

ublogowani z Seart.pl - homelikeilike.com

Ekipa Searta, ja i lodówka – o nie! Nie wykadruję jej!


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –