Obiad biało-czerwony, czyli listopadowy stół

Dzisiaj napiszę wam trochę o matkowaniu, a także, a właściwie przede wszystkim o tym, że obiad biało-czerwony miewa się dobrze. Jeśli uważacie, że listopad jest długi i nudny, też dobrze trafiliście. Opowiem wam, dlaczego u mnie to czas kuchennej krzątaniny i dekoracji.

Oczywiście większość z was, jako stali czytelnicy i bywalcy bloga, wie o czym napiszę. Dla was zostawiam ten wpis, byście wiedzieli, że obiad biało-czerwony miewa się dobrze. Natomiast te osoby, które trafiły tu niedawno, będą miały, prawdopodobnie okazję zobaczyć, że odświętne przygotowania i pachnąca kuchnia w czas smętnej jesieni też są możliwe. Nie trzeba czekać aż do grudnia.

W ramach ostatnich targów Warsaw Expo dostałam ksywkę mamuśki, więc pozwolę sobie z matczyną błogością spojrzeć na to, jak 11 listopada przystrajacie swoje stoły na biało i czerwono. Gdy dwa lata temu zaproponowałam wam taką formułę świętowania Dnia Niepodległości i Świętego Marcina (dla przypomnienia LINK), odstałam od was ogromną dawkę entuzjazmu, wsparcia i pomysłów. Wspólnie zapełniliśmy (zapełniłyśmy) Pinterest inspiracjami w kolorze biało-czerwonym.

Co roku tych inspiracji przybywa. Stoły są piękne i pachnące, gęsi rumiane, rogale świętomarcińskie połyskują od lukru.

Piękną i inspirującą relację ze swojego domu pokazała w tym roku Kasia (zobaczycie ją TUTAJ). Agnieszka, autorka rodzinnej opowieści o 11 listopada (możecie ją przeczytać TUTAJ), jak co roku przygotowała gęś. Ania podała gęsinę w czerwonej cebuli, a Basia kaczkę w winie.

Ja, podobnie jak dwa lata temu, przygotowałam piersi z gęsi w jabłkach i żurawinie (noc wcześniej wymoczyłam mięso w czerwonym wytrawnym winie). Były rogale świętomarcińskie i czerwona galaretka z białym kremem i malinami.

Dobieranie dekoracji, jak zwykle, sprawiło mi ogromną przyjemność. Kupiłam żywe różyczki (lekko różowe, co prawda), czerwone goździki i sztuczne kuleczki jarzębiny (jak napisano na etykiecie). Połączyłam białe serwetki z czerwonymi i ozdobiłam je świeżą żurawiną. Biały wianek ze sztucznych hortensji dostał biało-czerwoną kokardę.

Zostawiam wam tegoroczne zdjęcia, z nadzieją, że posłużą komuś za inspirację w kolejnych latach.

Obiad biało-czerwony

polish Independence Day - homelikeilike.com

obiad biało-czerwony - homelikeilike.com

obiad biało-czerwony - homelikeilike.com

obiad biało-czerwony - homelikeilike.com

święto niepodległości - homelikeilike.com

obiad na 11 listopada - homelikeilike.com

obiad biało-czerwony - homelikeilike.com


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –