Metamorfoza pokoju dziewczynki – finał (prawie)

Zgodnie z obietnicą z ostatniego wpisu, dzisiaj pełna metamorfoza pokoju dziewczynki. Mogę stwierdzić, że pokój jest skończony, chociaż jest jeszcze parę rzeczy, które tam chciałabym zrobić. Zapraszam do lektury, poznajcie historię tej przemiany.

Pomysł i potrzeba odnowienia pokoju pojawiły się dokładnie rok temu. Od początku miałam dobrze skrystalizowane wyobrażenie tego, jak pokój ma wyglądać. Razem z jego małą właścicielką określiłyśmy paletę kolorów: biel z dodatkami szarości i koralowego, i małe złote akcenty. W trakcie realizacji doszedł nam jeszcze kolor fuksja. Najważniejszym celem było odzyskanie przestrzeni w małym, trudno ustawnym pokoiku. Dokładnie o tym napisałam w jednym z moich najpierwszych wpisów,  Pokój dziewczynki – od inspiracji do realizacji, cz. 1.

Niemniej, dla przypomnienia pokażę wam, jak było jeszcze rok temu.

BEFORE

metamorfoza pokoju dziewczynki - before

Nie ma co ukrywać: zagracony, chaotycznie urządzony, niefunkcjonalny pokoik, jakich wiele…

Plany (dokładnie opisane w poście, który wam wyżej zaznaczyłam aktywnym linkiem) były takie:

PLAN

metamorfoza pokoju dziewczynki - plan - homelikeilike.com

Kliknij na nazwę przedmiotu, aby dowiedzieć się, gdzie go kupiłam

MEBLE DO ZABUDOWY
DYWAN
TAPETA
RÓŻOWY FOTELIK
LUSTRO SŁOŃCE
BIURKOBIAŁE PÓŁECZKI NA WSPORNIKACH
KOMÓDKA
PLAKAT
UCHWYTY – KÓŁECZKA
ROLETA

Na zdjęciu before widzicie tylko jedną ścianę i jedną połowę pokoju. Zmianie miała ulec oczywiście całość. Ustawienie mebli, kolor ścian i dodatków. Oto, co udało się zrealizować na podstawie założeń.

AFTER

ikea hacker - pokój dziewczynki - homelikeilike.com

Łóżko pozostało bez zmian, obudowałam je meblami kuchennymi METOD z IKEA. Wybrałam białe fronty z drewna brzozowego, ale na koniec pomalowałam całość białą farbą do drewna, aby nadać zabudowie wyglądu jednej bryły.

Prawą i lewą stronę zabudowy połączyłam listwą, na którą od frontu nakleiłam dla ozdoby listwę przysufitową, a po drugiej stronie, przy nieocenionej pomocy męża, powiesiłam szynę, na której zawisł baldachim. Baldachim to znowu produkt z IKEA – tiulowe firanki LILL, które są przewiewne i nie zabierają światła, ale przyjemnie zdobią. Miejsca połączeń kolejnych elementów (szafek) zasłoniłam listwami. Bez listew łączenia wyglądały tak.

Tu możecie zobaczyć szafki przed położeniem listew i listwy przed położeniem akrylu i już zaszpachlowane.

Po dodaniu listew, a następnie ich zaszpachlowaniu akrylem, uzyskałam taki efekt. Chciałam, żeby przypominały ramy na frontach.

metamorfoza pokoju dziewczynki z meblami ikea METOD

Patrząc od przodu, widzimy szafki kuchenne zamykane na drzwiczki – po lewej stronie szafki o szerokości 40 cm, po prawej – 20 cm. W szafkach o szerokości 40 cm urządziłam szafę.

ikea hackers - szafa z mebli kuchennych - homelikeilike.com

Trzy szuflady pod spodem są dodatkowym miejscem na ubrania. W wąskich szafkach po prawej stronie znalazły miejsce przybory szkolne i inne skarby. Wolną przestrzeń pozostającą za zamkniętymi szafkami (nad nogami łóżka i nad wezgłowiem) wykorzystałam jako półki na książki. Po prawe stronie zawisły skrzynie z serii Metod, z kolei po prawej stronie, gdzie głębokość wynosiła tylko 20 cm (tyle, co szerokość szafek kuchennych), zawisły półki z serii Besta. Tu także zamaskowałam łączenia drewnianymi listwami, które kupiłam w sklepie z artykułami drewnianymi i na podobnym stoisku w Leroy Merlin.

ikea metod w pokoju dziewczynki - homelikeilike.com

Tu jeszcze parę słów komentarza. Zagłówek tylko prowizorycznie zasłoniłam tkaniną, z której zrobiłam nowe obicie krzesełka do biurka. Nie zdecydowałam jeszcze do końca, czy powinien być koralowy, czy może lepiej szary, w kolorze tapety. Sprawa pozostaje otwarta, chętnie usłyszę wasze zdanie. Listwy przysufitowe nakleiłam również wzdłuż zabudowy, co dało ładny efekt wykończenia. Lampka nocna to oczywiście też IKEA, model RANARP.

Plakat z Mamma mia! przypłynął zza oceanu, na specjalne zamówienie, złożone na ebay. Tapeta pojawiała się na króciutki moment w Leroy Merlin i bezpowrotnie stamtąd zniknęła. Miałam szczęście, bo była w bardzo atrakcyjnej cenie (około 60,00 zł).

Tak oto powstała część sypialna. Przy okazji pokażę wam spódniczkę, którą uszyłam ostatnio dla córki. Nie jestem mistrzynią krawiectwa, ale wyszła nie najgorzej, posłużyła za przebranie dla Panny Kwiecień.

metamorfoza pokoju dziewczynki - homelikeilike.com

girls room - homelikeilike.com

Teraz czas na prezentację tego, co stoi dokładnie przy przeciwległej ścianie. Tam powstał kącik do nauki. Stanęło przerobione przeze mnie biurko, krzesełko, komódka i półeczki na złotych wspornikach. O tym, jak je robiłam, mogliście już przeczytać, wszystkie szczegóły i objaśnienia znajdziecie pod aktywnymi linkami. Jeszcze dla przypomnienia wygląd sprzed remontu:

BEFORE

metamorfoza pokoju dziewczynki - before

Teraz całość prezentuje się tak:

AFTER

metamorfoza pokoju dziewczynki - homelikeilike.com

Płaskorzeźba na półce, Dama z łasiczką, to dzieło mojego ojca. Ma dla nas specjalną wartość. Wszystkie przerobione meble to IKEA. Kosz z IKEA KNODD także przeszedł malutki lifting w postaci pozłocenia uchwytów. Nad komódką zawisło lustro-słońce. Jego dużą zaletą jest cena (około 120 zł) i fakt, że rama jest wykonana z plastiku, dzięki czemu jest lżejsze i pasuje do pokoju dziewczynki.

Na oknach zawisły rzymskie rolety, ale napiszę uczciwie, nie mam do nich jeszcze mechanizmów, dlatego są na razie panelami bardziej niż roletami. Biurko oświeca mała lampka ledowa JANSJÖ z IKEA.

I jeszcze parę ujęć tej części.

metamorfoza pokoju dziewczynki - homelikeilike.com

pokój dziewczynki - homelikeilike.com

Cel remontu został osiągnięty. Odzyskaliśmy powierzchnię na podłodze. Pokój nabrał przejrzystości, wszystkie rzeczy znalazły swoje miejsce. Jest jeszcze parę elementów, które chciałabym tam przerobić. Gdy nazbieram na to siły, dam wam niezwłocznie znać.

Mam nadzieję, że ta metamorfoza pokoju dziewczynki zainspiruje was. Całość udało mi się zrobić całkowicie samodzielnie. Zajęło mi to dużo czasu, ale dobrze się bawiłam. Właścicielka jest zadowolona. O to chodziło!


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

Zapisz