Living coral – kolor roku, mój kolor, mój rok!

Świat obiegła informacja! Living coral ogłoszony przez Pantone kolorem roku 2019! O ile zazwyczaj wybory kolorystyczne budziły mieszane uczucia, a nierzadko konsternację i pytanie: ok, ale jak to upchać we wnętrzu? tym razem sprawa wydaje się oczywista. Przynajmniej dla mnie!

Koralowy to od niepamiętnych czasów mój ukochany odcień czerwieni balansujący między różem a oranżem. Kojarzy mi się, oczywiście, z morzem, wakacjami na Sardynii, przepiękną biżuterią i ma w sobie ciepło, którego nie znajduję w podstawowej, drapieżnej czerwieni, energię, której róż nie jest w stanie pomieścić oraz charakter, jakiego brak oranżom.

Nawet nie wiecie, jak ogromną przyjemność sprawiacie mi komentarzami, o których co chwilę informuje mnie Instagram, ponieważ przywołujecie moje wnętrza jako te, które najmocniej kojarzą się wam z koralowym kolorem.

Living Coral. Wrzucam wam garść zdjęć, które zrobiłam w ciągu ostatnich lat w urządzanych przeze mnie wnętrzach. Niech was inspirują. Kochajcie Living Coral, bawcie się z nim. To takie proste! To takie przyjemne!

LIVING CORAL

living coral - homelikeilike.com

Coraz częściej sięgam również po koralowy do mojej garderoby. Lubię ubierać się w ten kolor.

Jako ogromna fanka koralowego nigdy nie zdecydowałam się go wprowadzić w dużej płaszczyźnie, ale zawsze w formie dodatków. Dla podbicia motywu koralowca często zestawiałam kolor living coral z dekoracjami w kształcie koralowca.

living coral - homelikeilike.com

ŁAZIENKA

living coral - homelikeilike.com

Koralowe dodatki do łazienki ze Sweet Living, ręczniki Zara Home

living coral - homelikeilike.com

Ręczniki z Zara Home oraz chodniczek i koralowce ze Sweet Living

Oczywiście najbardziej koralowa była zawsze moja sypialnia, za sprawą dodatków – poduszek i zasłon, które przywiozłam prosto z Sardynii, gdzie koral jest najcenniejszym złożem i symbolem.

SYPIALNIA

living coral - homelikeilike.com

living coral - homelikeilike.com

Pościel kupiłam w Zara Home, malutkie poduszki przywiozłam z Sardynii

living coral - homelikeilike.com

W ciągu kilku sezonów polowałam na kolorowe dodatki i często kupowałam je w Zara Home. Pewnie kojarzycie mój koralowy pled i kilka innych poduszek.

living coral - homelikeilike.com

Tekstylia z Zara Home i bukiet kwiatów – razem morze koralowe

living coral - homelikeilike.com

Dom nie musi tonąć w koralowych barwach, wystarczy akcent!

living coral - homelikeilike.com

Poduszka dekoracyjna z Zara Home

Naprawdę, tyle wystarczy, by dom wypełnił się koralową barwą i zaczął się kojarzyć z living coral. Nie trzeba malować na koralowo całych ścian, nie ma potrzeby kupowania sof i foteli w tym kolorze. Chyba największą koralową płaszczyzną, jaką wprowadziłam do wnętrza, była koralowa komódka w pokoju mojej córki oraz bliźniacze biurko i krzesło.

living coral - homelikeilike.com

Koralowe meble w dziewczęcym pokoju

living coral - homelikeilike.com

Koral lubi towarzystwo różu.

living coral - homelikeilike.com

living coral - homelikeilike.com

Koralowy obrus ze Sweet Living

A tym, którzy mają w sobie najwięcej oporów, z całego serca polecam kwiaty w koralowym odcieniu. Tylko tyle i aż tyle, żeby wpuścić living coral do swojego wnętrza.

living coral - homelikeilike.com

Koralowe tonacje dzięki zupełnie zobowiązującym kwiatom

living coral - homelikeilike.com

Jeden bukiet może przerodzić się w eksplozję koloru!


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –