świąteczne lampiony

Lampiony ze stali nierdzewnej na święta

Zazwyczaj unikam kupowania lodówkowych lokatorów. O co mi chodzi? No, wiecie… Otwierasz lodówkę, a tam… cotton ballsy, na przykład, albo lampiony ze stali nierdzewnej. Bo są wszędzie. W każdym sklepie, na co drugiej inspiracji. I wszyscy je mają. Tym razem uległam. Kupiłam właśnie lampiny

Marzyły mi się i rok temu, ale w końcu uznałam, że mam już tyle świątecznych ozdób, że mogę je sobie odpuścić (a przecież nie są to gadżety tylko i wyłącznie na święta). Nie dawały mi mimo wszystko spokoju. Muszę się przy okazji do czegoś przyznać. O ile staram się być rozsądna i z umiarem dobierać dekoracje do domu, o tyle wyznaję zasadę, że raz w roku można szaleć bez ograniczeń. Jeśli więc okazałoby się, że mam za dużo świątecznych ozdób w domu, nie zamierzam się z tego powodu kajać i poprawiać. Na te dwa tygodnie mogę wywiesić niemal tuzin wianków, wstawić żywą choinkę i pięć małych sztucznych, rozpiąć girlandy wokół okien i na poręczy schodów i… i…

Tak więc mam dwa lampiony ze stali nierdzewnej. I co dalej? Chcę je przystroić świątecznie. Przeglądam mojego ulubionego Pinteresta i… nic nie znajduję. Same nudy. Lampiony z gigantycznymi, bogatymi kokardami na uchwytach we wszystkich odmianach. Albo lampiony wypełnione bombkami.

Mam ochotę to zrobić po mojemu. Zaczynamy?

lampiony ze stali nierdzewnej

Przedstawiam wam moje „lodówkowe” lampiony. Ponieważ są moje, mają niebieskie kokardy, znane z poprzedniego wpisu. Do większego wstawiłam malutki żywy cyprysik w srebrnym naczyniu, ozdobiony lampkami ledowymi na baterie. W większym pali się prawdziwa świeczka Lene Bjerre.

świąteczne lampiony

Czy dostrzegacie odbicie w lustrze? Tak, to monstera. Dobrze znane wam zielone monstrum, które wstawiłam do tego wazonu w lipcu, gdy za oknem grzało słonko! Ona tam wciąż jest! Bez korzeni i bez zmarszczek! Pozwólcie że wam ją przedstawię w bożonarodzeniowej oprawie.

lantern and monsteraTo jednak nie jedyny pomysł na świąteczną aranżację lampionów. Oto jeszcze kilka moich propozycji. Może któraś was zainspiruje?

christmas lantern homelikeilike.com

Tutaj przykład na to, że złoto ze srebrem wcale się nie kłócą, a żywa ozdobna kapusta może tkwić w wazonie ze sztuczną gałązką.

christmas lantern homelikeilike.com

Mikołajkowa figurka spowita światełkami led. Jelonek – świąteczny prezent od Ideeën, dziękuję!

india hicks christmas

Tutaj ze świeczką zestawiłam kryształowe koraliki i żywą gałązkę tui, jednak zabrakło mi odwagi, żeby zapalić świeczkę. Dlatego zamieniłam świeczkę na flakonik w kształcie złotego granatu, a ponieważ lampion musi się świecić, rozświeciłam go lampkami ledowymi. Niestety, zdjęcie wyszło słabe.

lantern for christmas

christmas decor

Jeśli macie ochotę zapytać: ale po co w ogóle ozdabiać, nie wystarczy po prostu świeczka, odpowiem: oczywiście, że wystarczy, tylko że ze świeczką lampiony stoją cały rok, a ja, osoba z przyjemnością ulegająca świątecznej gorączce (patrz wyżej), wciskam kolejne ozdoby także do świeczników.

Jest takie powiedzenie: Z gości są dwie radości: jak przyjeżdżają i jak wyjeżdżają. Nie wdając się w jego szczególną analizę mogę lekką ręką napisać: z ozdób są dwie radości – jak przybywają i jak wybywają. Uwierzcie mi, gdy po Trzech Króli chowam tę całą świąteczną menażerię i w domu nagle robi się jasno, pusto, przejrzyście, zaczynam odczuwać koleją odmianę optymistycznego wyczekiwania, bo wtedy aż się prosi, żeby postawić na stole pierwsze wiosenne kwiaty cebulkowe, choć to dopiero styczeń.

świąteczne lampiony

Teraz jednak moja świąteczna gorączka rośnie. Ozdób przybywa. Jest wspaniale!

bożonarodzeniowe lampiony


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

 

  • Moje faworytki to ekspozycje monsterowa i kapuściana;). A co do ozdabiania domu na święta, to zaczynam razem z Mikołajem 6 grudnia, lubię ten czas oczekiwania, delektowania się nastrojem, oglądamy wieczorem świąteczne filmy. Natomiast sprzątnąć mogę już 2 stycznia. Jest tak jak piszesz, robi się jaśniej i przestronniej. Też czekam na Trzech Króli żeby zabrali ze sobą cały ten świąteczny zgiełk. A i mam lampion ale właśnie na święta go schowałam;)

  • Dorota

    Nie widziałam nigdzie tak przystrojonych lampionów.
    Każda Twoja kompozycja to strzał w dziesiątkę :). Lui, co za inwencja twórcza! Jak ja Ci zazdroszczę tej lekkości w tworzeniu przeróżnych klimatów. Szczęście w nieszczęściu, że mogę teraz do woli zastosować któryś z Twoich pomysłów :). Gapiłam się na lampiony, bo to one są dziś w roli głównej, ale serce mi mocno zabiło na widok przedostatniej fotki i obłędnego wieńca na ścianie. Zdradź Kochana, co to za dzieło. Cuuuudo!

    • Doris, kochana, dziękuję! Wieniec na ścianie to moja osobista robótka sprzed lat dwóch. To o nim pisałam, że myślałam, że wyjdzie taniej, jak sobie zrobię sama, no i byłam zaskoczona, gdy podliczyłam wydatki 😀

  • Małgorzata Wegner

    No proszę, mam dwa identyczne tylko złote – stoją sobie smutno, z gołymi świecami w sypialni i w życiu nie wpadłabym na takie ich udekorowanie. 🙂 Dzięki Tobie kolejny raz zostałam natchniona 😀 Dzięki Lui :*

  • Sceptycznie, sceptycznie a jak pięknie wyszło 🙂 Tyle opcji! Wystarczy na wszystkie świąteczne dni i jeszcze na styczeń zostanie 🙂

  • Dawno do Ciebie nie zaglądałam, a tu tyle dobrości. Liść monstery w zimowej aranżacji brzmi dziwacznie dopóki się go nie zobaczy. Bardzo interesująco – dla mnie przebiła wszystkie lampiony 🙂

  • Pingback: Chevron w paryskim apartamencie - Home like I like()