zush-7

Kuchnia marzeń – metamorfoza autorstwa Sue de Chiara

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest kuchnia marzeń – biała, przestronna i amerykańska. Jej właścicielką jest Sue de Chiara, autorka bloga The Zhush. Ilekroć na Instagramie pojawia się nowy kadr z tego wnętrza, czuję ciepły uścisk w sercu.

Sue de Chiara, autorka bloga The Zhush urodziła się i wychowała w Nowym Yorku, ale od niedawna mieszka w Connecticut, gdzie urządziła jedną z najpiękniejszych kuchni, jakie widziałam w internecie! Sue de Chiara to także właścicielka sklepu internetowego zafascynowana światem urządzania wnętrz. Jeśli jeszcze jej nie znacie, jestem niemal pewna, że od teraz będziecie stałymi bywalcami na jej social mediach.

Niedawno napisałam do niej z pytaniem, czy mogłabym pokazać u siebie kilka zdjęć z jej zachwycającymi wnętrzami. Zgodziła się i tak oto dzisiaj zabieram was do domu 100% Made in USA. Bohaterką tego wpisu jest kuchnia marzeń.

Kuchnia powstała w wyniku błyskawicznej metamorfozy. Prace zajęły zaledwie kilka tygodni, a zmiany są niesamowite, co więcej, efekt końcowy totalnie fascynujący!

Cóż tu dużo pisać. Obrazy mówią same za siebie. Spójrzcie, jak pomieszczenie wyglądało przed zmianami i odkrywajcie urocze zakamarki nowej kuchni, zatopionej w bieli, subtelnie połyskującej złotem, ożywionej biało-niebieską ceramiką. Jest idealna! Jest piękna! Czyż nie jest to kuchnia marzeń?

the zhush kithen before

Kuchnia BEFORE – Zdjęcie pochodzi z bloga The Zhush

The Zhush Ktchen before

Kuchnia przed zmianami – Zdjęcie pochodzi z bloga The Zhush

The Zhush - kuchnia marzeń

A oto kuchnia w nowej odsłonie. Nie mam słów! – Zdjęcie pochodzi z bloga The Zhush

Warto zwrócić uwagę na to, że bez jakichkolwiek obaw połączono tu AGD w kolorze stali z wyszukanymi złotymi dodatkami, niklowanymi lampami i stalowymi nogami hockerów. Mamy tu kolejny, czytelny,  w pełni przekonujący dowód na to, że ślepa zasada wierności jednemu kolorowi metalu to totalny zabobon.

Kitchen The Zhush

Uwielbiam te złote uchwyty i subtelne proporcje, w jakich do całości dodano biało-niebieską ceramikę – Zdjęcie pochodzi z bloga The Zhush

Między blatem a wiszącymi szafkami Sue umieściła białą glazurę ze wzorem jodełki.

The Zhush - white mosaic tiles

Biała glazura ze wzorem chevron – Zdjęcie pochodzi z bloga The Zhush

Zhush - white kitchen

Kredens z wyeksponowaną kolekcją biało-niebieskiej ceramiki to mój ideał! – Zdjęcie pochodzi z profilu na Instagramie Zhush

Zhush - white kitchen

Wspaniała wyspa z marmurowym blatem, w tle okna z bogatą białą stolarką. Tak pięknie! – Zdjęcie pochodzi z profilu na Instagramie Zhush

Zhush - kitchen

Czysta, czytelna i słodka aranżacja kuchni – Zdjęcie pochodzi z profilu na Instagramie Zhush

Jeszcze parę lat temu wykonanie tego typu wnętrza u nas, w Polsce, byłoby szalonym przedsięwzięciem, niczym wyprawa z motyką na słońce. Dzisiaj jest już dużo lepiej. Mamy świetne firmy wykonujące meble na miarę. Sklepy z dekoracjami i wyposażeniem wnętrz wypełniły się bardzo ciekawymi propozycjami oświetlenia, dodatków. Coraz powszechniej stosuje się marmur lub jego naturalne zamienniki (np. biały granit lub ceramiczne płyty). Płytki z motywem jodełki czy marokańskiej arabeski także są już dostępne od ręki. Zauważcie, że amerykańskie wnętrza nie istnieją bez starych, antycznych bibelotów (u Sue de Chiara są to na przykład mosiężne naczynia). Zaczęły się wakacje i jak zwykle gorąco was namawiam na buszowanie po targach staroci, znajdziecie tam i złote bibeloty, i biało-niebieską ceramikę.

No… komu się marzy taka kuchnia?

* * *

Dziękuję Sue de Chiara za użyczenie zdjęć z jej wspaniałego domu!


 Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Oj znam, znam ten profil na IG i bloga! Cudowne wnętrza, mi również serce szybciej bije na ich widok! Zdecydowanie kuchnia jedna z moich ulubionych 🙂 Buźka!

    • Te złote uchwyty były dla mnie kiedyś silną inspiracją… Mam szczególny sentyment do tej kuchni.

  • Agi

    Wiem, że teraz wszystko uchodzi ale jak dla mnie to brawurowe połączenie 5 kolorów metalu obok siebie, wiem, że to modne ale przecież to takie klasyczne w duchu wnętrze. Piękne. Nieustannie jestem zakochana w marmurze i szybko mi nie przejdzie. Przepiękna transformacja.

    • No tak, jest jeszcze czarny metal, a nawet miedź! A może w tym szaleństwie jest metoda?

    • Barbe-cue

      E, ja tam nigdy nie miałam z tym problemu, tak samo jak z pięcioma różnymi rodzajami drewna w jednym pomieszczeniu. Nareszcie mogę robić to bezkarnie, bo ponoć teraz to bardzo modne 😀

      • Agi

        jestem odrobinę skrzywiona przez Mamę, która zawsze mi powtarzała, że elegancka biżuteria to taka, w której nie nosimy złota ze srebrem czy żółtego złota z białym czy z platyną… Tak samo torebka powinna pasować do butów… Dlatego zawsze zwracałam na to uwagę i z lubością te zasady łamałam kiedy czułam, że tak czułam 😀 Warto znać zasady, by czerpać przyjemność z ich świadomego łamania. Często też łatwiej to robić, gdy znamy przyczyny, dla których powstają i nie poruszamy się po omacku 😀

        Czy ja zawsze muszę tyle klepać w komentarzach? 😀

        • Ależ klep! Bo świetnie klepiesz! Najbardziej podoba mi się to: „Warto znać zasady, by czerpać przyjemność z ich świadomego łamania.
          Często też łatwiej to robić, gdy znamy przyczyny, dla których powstają i
          nie poruszamy się po omacku”. To jest wiedza, z której robi się użytek. I to jest tworzenie. I to jest wyższy stopień poruszania się po życiu :p 😀

  • Barbe-cue

    Piękny przykład na to, że nie zawsze trzeba kompletnej demolki, żeby odmienić wnętrze. Czasem wystarczy wiadro białej farby i kilka przemyślanych dodatków. Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, po co im dwie kuchnie? Bo widzę tam dwie (na pierwszym zdjęciu). Pewnie jest w tym jakiś sens, ale ja nie śledzę bloga/insta tej pani i jest to dla mnie mała zagadka.

    • Barbe-cue

      Hm… No więc zajrzałam na Instagram i to mi wygląda na coś w rodzaju spiżarni połączonej z zapleczem kuchennym, zwanym przez niektórych brudownikiem. Rzecz bardzo przydatna przy otwartych kuchniach. Bardzo sprytne i już teraz wiem, jak jej się udaje zachować outer order i inner calm 😉

  • Ja jestem zdecydowanie na tak. Bo choć nie chciałabym takiej kuchni powielić w stu procentach, to jest w niej szereg bardzo inspirujących elementów, a całość wygląda bardzo spójnie (nawet przy połączeniu kilku metali). Nasza kuchnia na razie powstaje dopiero w mojej głowie, ale za to bardzo intensywnie planuję już małą łazienkę, która będzie gotowa może już za 2 miesiące, i również kwestia łączenia metali nie daje mi spokoju. Z estetycznego punktu widzenia, moim zdaniem, o wiele lepiej sprawdzi się ich połączenie niż utopienie pomieszczenia w złocie, srebrze czy miedzi.
    No i ta ciemna podłoga – boska 💕

    • Ja generalnie nie lubię ciemnych podłóg i gdyby to była moja kuchnia, pewnie podłoga byłaby jaśniejsza. Ale tak, ja uważam, że ta kuchnia jest dokładnie taka, jak ma być 😀

  • Przepiękna kuchnia, która cieszy oko 🙂

  • wspaniała! marzenie, zlew tylko większy i biorę!