Czarne ramy – konturówką po wnętrzach

Lubicie czarne ramy? Macie je na ścianach? Czarne kontury wprowadzają rygorystyczny, mocny akcent do wnętrz. Ustalają miejsce w sposób bezwzględny, wyraźny. Ja je lubię, nie tylko na ścianach.

Tak, wiem, marudzę wszędzie – na Facebooku, na Instagramie, że brak mi koloru. Bo brak. Dookoła widzę tylko czarne kontury na białym tle, nie powinno więc was zdziwić, że dzisiaj zebrałam dla was garść inspiracj z zamiarem zwrócenia waszej uwagi, ile dramatyzmu mają w sobie czarne linie przecinające biel. Trudno rozpisywać się na temat tak silnego efektu wizualnego. Najlepiej po prostu patrzeć. Zacznę nietypowo:

Źródło: Theuntrendygirl

Ale oczywiście, pierwszym skojarzeniem, jakie wywołuje hasło “czarne ramy”, jest galeria ścienna i w ogóle obrazy wiszące na ścianach.

czarne ramy

Idziemy dalej: czarna rama na ścianie wokół lustra…

uwaga, pojawiają się kolejne czarne kontury

… wokół okna,

czarne ramy

…oraz w postaci lamówki wokół zasłon…

… i wokół rolet

odbite na pościeli…

… wokół przejścia…

…wokół sufitu!

Na pewno czytają mnie teraz osoby, które mają czarne ramy na podłodze, wkomponowane w deseń płytek…

lub biegnące wokół dywanu…

tworzące w połączeniu z ramami obrazów efekt optycznego refrenu

czarne ramy wokół chodnika wyściełającego schody,

optyczna polifonia – czarnymi konturami grają ramy obrazów, lamówki chodnika i balustrada

no właśnie: czarny kontur poprowadzony po balustradzie…

czarne ramy

…meble obrysowane czarnym konturem…

Czarne ramy wprowadzają silny rygor, nie są płynnym elementem, zdecydowanie tną przestrzeń. Nie ma chyba piękniejszego, bardziej eleganckiego kontrastu niż zestawienie bieli z czernią. Rygor stanowi też podstawę sukcesu. Pomieszczenia pociągnięte czarną konturówką muszą być wyważone, nie oznacza to jednak, że są zarezerwowane dla wnętrz minimalistycznych – jak widzicie, uzyskuje się z nimi świetny efekt w pomieszczeniach urządzonych w przeróżnych stylach. Istotne jest to, aby czarnych ram nie zagłuszyć optycznie dodatkami w postaci koloru i formy oraz – co niezmiernie ważne – należy zadbać o szerokie tło.

Jutro rano, gdy wyjdziecie z domów, spójrzcie na biały, zaśnieżony świat, ale nie miejcie do mnie pretensji, gdy zobaczycie, że jest wypełniony czarnymi konturami.

Tuszę, że tych czarnych linii, poprowadzonych jak tuszem po kreślarskiej kartce, nie weźmiecie mi za złe w czasach kolorystycznego niedostatku. W razie czego, zawsze można to oddzielić grubą kreską od przyszłych, bardziej kolorowych wpisów…


Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi.

– Jest mi miło, że czytasz mojego bloga.

Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –